Wierszyki i piosenki przedszkolaka

„Duszki leśne”
I Żyją w lesie małe duszki,
które czyszczą leśne dróżki
Mają miotły i szufelki
i do pracy zapał wielki.Ref. Duszki /2x
Duszki leśne.

Wstają co dzień bardzo wcześnie
i ziewając raz po raz.
Zaczynają sprzątać las.

II Piorą liście, myją szyszki,
aż dokoła wszystko błyszczy.
Muchomorom piorą groszki,
bo te duszki to czyścioszki.

III Gdy ktoś czasem w lesie śmieci,
zaraz duszek za nim leci.
Zaraz siada mu na ręce,
grzecznie prosi – nie śmieć więcej.

 

Wkrótce wiosna
Pierwszy obudził
się pierwiosnek,
Potem chochoły
spadły z róż.
Skowronek śpiewem
wołał wiosnę,
Żeby na pole
przyszła już.Bo zima, bo zima,
każdemu obrzydła
Niech słońce
da jej pstryczka w nos.
Niech wiosnę,
niech wiosnę
Przyniosą
na skrzydłach
Bociek, jaskółka,
szpak i kos.Złoto błysnęło
na leszczynach
Zapach obudził
senny ul.
Wiosenną orkę
chcą zaczynać
Głodne gawrony
z pustych pól.

Bo zima, bo zima,
każdemu obrzydła
Niech słońce
da jej pstryczka w nos.
Niech wiosnę,
niech wiosnę
Przyniosą
na skrzydłach
Bociek, jaskółka,
szpak i kos.

 

MARZEC CZARODZIEJ
Chodzi marzec – czarodziej,
po chmurach, po lodzie.
Aż tu nagle hokus – pokus:
i już pączki na patyku
i już trawka na śnieżniku.
Och , ten marzec – czarodziej!
Chodzi marzec – czarodziej,
Po chmurach, po lodzie.
Aż tu nagle hokus – pokus:
słońce rzuca swe błyskotki,
że aż mruczą bazie -kotki
Och, ten marzec -czarodziej!
Chodzi marzec – czarodziej,
po chmurach, po lodzie.
Aż tu nagle hokus – pokus :
przez kałuże skaczą kaczki,
żółte kaczki – przedszkolaczki .
Och, ten marzec – czarodziej !
Moja babcia i mój dziadek
1. Moja babcia i mój dziadek
to wspaniali są dziadkowie
Dziadek mnóstwo zna zagadek,
babcia bajkę nam opowie.Ref. Bo na świecie nie znajdziecie
takich bajek i zagadek
jakie wnukom opowiada,
moja babcia i mój dziadek2. Poprosimy naszą babcię
babciu z tajemniczą miną
opowiadaj swoją bajkę
a za każdym razem inną.Ref. Bo na świecie nie znajdziecie…3. Posadzimy teraz dziadka
na fotelu wiklinowym
Dziadku powiedz nam zagadkę
całkiem nową prosto z głowy.Ref. Bo na świecie nie znajdziecie..

„Już blisko kolęda”
1.
Gdy w pokoju wyrośnie choinka
Łańcuszkami, bombkami zaświeci
To znaczy, że już święta
Że już blisko kolęda
Że Mikołaj przyjedzie do dzieci
Hej kolęda, kolęda!
2.
Gdy opłatek już leży na stole
Pierwsza gwiazdka zabłyśnie na
niebie
To znaczy, że już święta
Że już blisko kolęda
Że Mikołaj przyjedzie do dzieci
Hej kolęda, kolęda!
3.
Gdy upieką się słodkie makowce
I głos dzwonka z daleka zawoła
To znaczy, że już święta
Że już blisko kolęda
Że Mikołaj przyjedzie do dzieci
Hej kolęda, kolęda!

„NO, A GDYBY ICH NIE BYŁO..”
I. Babci i dziadka przyznać to trzeba,
Każdemu dziecku w życiu potrzeba.
Znana ta para bardzo kochana
przez wszystkie
dzieci jest szanowana.
Ref.: No, a gdyby ich nie było
Dzieciom trudno by się żyło.
Kto by bajki opowiadał,
Kto, by mądre rady dawał.
II. Babcia i dziadek wciąż o nas dbają
Tak jak rodzice bardzo kochają,
Dają nam w życiu tyle radości
Nigdy nie szczędzą dla nas czułości.
Ref.: No, a gdyby ich nie było………..
1) Wyczaruję dla babuni
Suknię z kropel rosy,
Szal z obłoczków, wstążkę z tęczy
Wplotę jej we włosy.
Ref. Babciu, droga babciu
To wszystko dla ciebie.
Babciu, droga babciu,
Bardzo kocham ciebie.
2) Namaluję dziadziusiowi
Rybek pełną rzekę,
Koszyk grzybów, działkę z domkiem

Dzwonki sań

muzyka: Na melodię Jingle bells
1.Poprzez białe drogi z mrozem za pan brat
pędzą nasze sanie szybkie niby wiatr.
Biegnij koniu gniady przez uśpiony las
my wieziemy świerk zielony i śpiewamy tak:Ref. Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
co za radość, gdy saniami można jechać w dal
gdy pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań
a przed nami i nad nami wiruje tyle gwiazd.2.Biegniesz biała drogo nie wiadomo jak,
nie ma tu nikogo kto by znaczył ślad.
Tylko nasze sanie, tylko szybki koń
tylko gwiazdy roześmiane i piosenki ton.
„Wszystkie dzieci Mikołaja kochają”
Wszystkie dzieci Mikołaja kochają,
Wszystkie dzieci na niego czekają,
Moc prezentów każdemu przyniesie
Każde dziecko z prezentów się cieszy
A Mikołaj choć siwą ma brodę,
To wśród dzieci wciąż czuje się młodo.
Wszystkie głaszcze po twarzach
Prezentami obdarza
I o każdym pamięta w te święta.
Władysław Bełza
Katechizm polskiego dziecka
— Kto ty jesteś?
— Polak mały.
— Jaki znak twój?
— Orzeł biały.
— Gdzie ty mieszkasz?
— Między swemi.
— W jakim kraju?
— W polskiej ziemi.
— Czym ta ziemia?
— Mą Ojczyzną.
— Czym zdobyta?
— Krwią i blizną.
— Czy ją kochasz?
— Kocham szczerze.
— A w co wierzysz?
— W Polskę wierzę.
— Coś ty dla niej?
— Wdzięczne dziecię.
— Coś jej winien?
— Oddać życie.
Listopadowa piosenka
Płyną niebem ciemne chmury,
wiatr w kominie śpiewa
I ostatnie złote liście
opadają z drzewa.Listopadowa piosenka,
jak deszczu kropelka.
Listopadowa piosenka,
kap, kap, kap.Już listopad wieje chłodem,
kropi zimnym deszczem.
W parku trzęsą się chochoły,
jakby miały dreszcze.Listopadowa piosenka,
jak deszczu kropelka.
Listopadowa piosenka,
kap, kap, kap.Pan Listopad swój parasol
mocno w ręce trzyma
I powiada, że niedługo
przyjdzie do nas zima.Listopadowa piosenka,
jak deszczu kropelka.
Listopadowa piosenka,
kap, kap, kap.

Zbieramy grzyby

Z wielkim koszem  idzie jesień po lesie.
Co w tym koszu Pani Jesień nam niesie?
Refren:
Kurki, rydze i maślaki,
borowiki i kozaki,
pozbieramy dziś. Poszukamy żółtych kurek pod sosną.
Nad potokiem smaczne rydze nam  rosną. Refren: … Muchomora ominiemy z daleka.
Niech muchomor na złe muchy tu czeka.

Jarzynowy wóz
Ref.. Tur, tur, tur, tur,
Tur, tur, tur, tur,
Jechał, jechał wóz,
smaczne rzeczy wiózł,
Tur, tur, tur turkotał,
smaczne rzeczy wiózł.1. Tu marchew czerwona,
kapusta zielona,
rzodkiewek różowe kuleczki,
w słonecznym kolorze słonecznik.Ref.. Tur, tur, tur, tur…2. Tu strączki fasoli
i bobu do woli,
szpinaku zielona tam góra
i burak pąsowy jak burak.
PAC, GRUSZKA DO FARTUSZKA
muz. A. Szaliński/sł. St. Karaszewski
1. Pod owocami zgina się grusza,
wiatr konarami gruszy porusza!
Pac, gruszka
pac, gruszka
hop, do fartuszka. (x2)
2. Spadają gruszki od soku miękkie,
nad gruszą krążą osa i szerszeń!
Pac, gruszka
pac, gruszka
hop, do fartuszka. (x2)
3. Ja, choć nie jestem szerszeniem, osą
też lubię gruszki pachnące rosą!
Pac, gruszka
pac, gruszka
hop, do fartuszka. (x2)
4. Stanę pod gruszą i w mój fartuszek
dla wszystkich dzieci nazbieram gruszek!
Pac, gruszka
pac, gruszka
hop, do fartuszka. (x2)
Piosenka sygnalizatora
Maszerują buty po chodniku
prawą stroną, grzecznie, w równym szyku
i pytają sygnalizatora,
czy przez jezdnię już przechodzić pora.
Ref. Jestem z tego dobrze znany,
że wciąż migam światełkami.
Kiedy światło mam zielone,
możesz przejść na drugą stronę.
I spokojnie idź po pasach,
bo na pasach się nie hasa.
A gdy błysnę na czerwono,
stój, nie przechodź, zabroniono!
Pan sygnalizator mruga okiem:
czy są jezdnie wąskie, czy szerokie,
stoję dla was co dzień jak na warcie,
więc zasady moje pamiętajcie:
Ref. Jestem z tego dobrze znany,
że wciąż migam światełkami.
Kiedy światło mam zielone,
możesz przejść na drugą stronę.
I spokojnie idź po pasach,
bo na pasach się nie hasa.
A gdy błysnę na czerwono,
stój, nie przechodź, zabroniono!
RysunekPamiątki z wakacji
Skąd te śmiechy, skąd te piski?
To plecaki i walizki
zgromadziły się na stacji,
bo już wracać czas z wakacji.
Były w górach i nad morzem,
żeglowały po jeziorze,
odwiedziły każdy kątek,
teraz wiozą moc pamiątek.
Ref.: Muszelki, bursztyny,
z kory łódeczki,
kamyki i szyszki,
śmieszne kubeczki.
Latawce bez sznurka,
wędki składane,
koszulki ze zdjęciem,
piłki dmuchane.Wszyscy dobrze wiedzą o tym,
że najmilsze są powroty.
A radości więcej mamy,
gdy jedziemy z pamiątkami.
Położymy je w szufladach,
będą chętnie opowiadać
o słoneczku, plaży, lesie,
kiedy przyjdzie słotna jesień.
Ref.: Muszelki, bursztyny…

krasnale

Grzeczne słówka
Dziękuję, przepraszam i proszę.
Trzy słówka za trzy małe grosze.
I grzeczny królewicz
I grzeczna królewna
Znają te słówka, na pewno.Ref. Trzy słówka za małe trzy grosze.
Dziękuję, przepraszam i proszę.To przecież niewiele kosztuje,
Gdy powiesz uprzejmie dziękuję.
Korona ci z głowy
Nie spadnie na pewno.
Nawet, gdy jesteś królewną.
Ref. Trzy słówka za małe trzy grosze.
Dziękuję, przepraszam i proszę.


233cab4eWrzesień – przedszkolaka
1. Do przedszkola idzie Wrzesień,
żeby zostać przedszkolakiem,
a za Wrześniem biegną dzieci:
czekaj na nas nie bądź taki!
Maszeruje razem z dziećmi,
ręka w rękę, noga w nogę,
wszystkim wkoło opowiada:
przedszkolakiem zostać mogę!Ref. Do przedszkola, do przedszkola,
do zabawek i książeczek,
do piosenek i wierszyków,
tu przyjaciół też znajdziecie.2. Pani wita ich przed salą
i z uśmiechem drzwi otwiera.
W samą porę, miły Wrześniu,
już zostaniesz z nami teraz.
Ma swój znaczek, szafkę w szatni
i humorek doskonały
zna trzy słowa czarodziejskie,
z każdej cieszy się pochwały.

 

 

owad10logo1

logo_etwennin1             bipbip